Krzyki i szepty

Ogrodowy bilans powodziowy.

winorośl

Niestety, ale powódź trwała u nas przeszło miesiąc. Tyle czasu nasza działka była pod wodą.
Długo stojąca woda zniszczyła nam wiele drzew i krzewów. Wszystkie bzy i większość iglaków, także wiśnie, orzechy włoskie, leszczynę…
Za to nasza winnica odżyła!
Te winorośle, które stały ponad wodą po prostu wypiękniały. Winogrona mają dużo i wcale ładne. Liście soczyście zielone i gęste, a pędy bujne.
Wygląda na to, że winorośl nareszcie napiła się do syta. No tak, prawie miesiąc stała w wodzie.
Odmiany późniejsze, które nie zdążyły  wypuścić przed powodzią dosyć wysokich pędów niestety, ale przepadły. Chociaż jeszcze nie do końca tracę nadzieję. Przecież dopiero niedawno na nowo zaczęła zielenić się morwa, która całkowicie była pod wodą. Kamy wypuściły pierwsze liście i mieczyki nieśmiało wyglądają z ziemi…
Ciągle jeszcze jest nadzieja.

Aronia Najlepiej przetrwały aronie, nawet te młodziuśkie.  Pomimo, że były zalane prawie do połowy, to zaowocowały i właśnie wczoraj robiłam sok z aronii. Śliwy węgierki też sobie poradziły, chociaż niektóre odrastają, aż od poziomu ziemi i tak samo juki.
Ogród warzywny całkowicie popłynął, ale na nowo wysiałam ogórki, buraczki, marchewkę, fasolkę szparagową, sałatę, kalarepki. Posadziłam do gruntu ocalałe sadzonki pomidorów, które przetrwały powódź na parapecie okna.
W lesie, podczas spaceru z psami, znalazłam samosiejki pomidorów, które skwapliwie przeflancowałam do ogródka. Nie wiadomo jaka odmiana i czy zdążą zaowocować, ale zielenią się pięknie.

W sumie nie jest tak źle.
Uprawianie warzyw zaczęłam końcem czerwca, jak woda zeszła z działki, a teraz mam już zaprawionych kilkanaście słoików ogórków i dojrzewające pomidory.
Ważne- ogród warzywny założyłam w wyżej położonej części działki. W dotychczasowym miejscu była lepsza gleba, ale przez ostatnie dwa lata z rzędu niszczyła mi go woda.
W nowym miejscu będzie zagrożony tylko naprawdę wysokimi stanami wody w Odrze. Takimi jak trzynaście lat temu no i niestety w tym roku.

LiniSemen

Podziel się tym wpisem ze znajomymi na:
Dodane przez LiniSemen 22 sierpnia 2010 Krzyki i szepty

Skomentuj

Spam protection by WP Captcha-Free


Wieś Stany k. Nowej Soli | Sklep z rękodziełem, papierowąwikliną, ekowyrobami